Na początku nauczania wydaje nam się, że każda kolejna pomoc edukacyjna, jaką zobaczymy, jest must have. Maślane oczy robimy, kiedy widzimy nową grę memory czy kolejne wydanie kart obrazkowych. Czy tego chcemy, czy nie, w nasz zawód wpisane są wydatki na różne gadżety edu. Jednak problem pojawia się, gdy patrząc na sterty zalegających zabawek edukacyjnych, w które utopiliśmy co najmniej kilka naszych pensji, zdajemy sobie sprawę, że połowy z nich użyliśmy może raz.

W tym artykule przedstawię kilka gadżetów, które nie wyczyszczą portfeli, a będą służyć latami. Ich zaletą jest możliwość różnorakiego zastosowania, a także są nieocenione w przerabianiu właściwie każdej tematyki na zajęciach, dzięki czemu nie dołączą do pudła z zapomnianymi pomocami.

 

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

Zaloguj     Zamów prenumeratę

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Monster’s body parts

Nauka części ciała po angielsku może być świetną zabawą! To słownictwo, z którym spotykamy się na co dzień w różnych sytuacjach, dlatego warto kreatywnie podejść do tematu. Poniższe pomysły...

Czytaj więcej
To Top ↑